Widzę, że plotki o wałkach w Lechii coraz bardziej prawdziwe.
kerim1906 napisał(a):

ok , zakładam się o skrzynkę Ciechana , zapomniałem zapytać Ty wylewasz ? czy pijesz?tylko trzeba ustalić termin zapadalności , nie będę czekał do 2020 czy 2030 roku
sędziowie , sędziowie , wczoraj zawiedli?
|
Nie wylewam, nie pije. Podaj rok, a ja Ci podam ilu się spodziewam mistrzostw, pucharów i awansów do LM w tym czasie. I mamy zakład.
skttrbrain napisał(a):

Gracie tylko w LE, w lidze jakoś wyraźnie nie dominujecie i raczej jesteście (oby właściwsze było - byliście) silni słabością konkurencji, czyli w główniej mierze Lecha z pajacem-sabotażystą zamiast trenera i Wisły z Legionistą zamiast prezesa i biedą zaglądającą w oczy. Reszta to miks szczęścia, strachu rywali przed "Wielką Legią", kilku błędów sędziów, stosunkowo szerokiej kadry itd. Skąd zatem ta Wasza pycha? Ze sporego budżetu, z którego o ile się nie mylę spłacacie ITI? Z dwóch MP pierwszych od wielu lat bo liga kopie się po czołach bardziej niż Wy?
Na razie nie dzieje się nic, co każe Wam sądzić, że wyprzedziliście ligę. Poza Waszą pychą - w tym to w Lidze Mistrzów już od lat gracie.
|
1. To "tylko" jest dla całej reszty nieosiągalnym sufitem. Za rok też będziemy w jakiejś fazie grupowej. I rok temu też byliśmy (choć z chujowymi wynikami - raz na wozie raz pod wozem, grunt że gramy).
2. Nie dominujemy, ale też się na razie na ligę kompletnie nie spinamy, często gramy dziwnymi gośćmi w składzie i jestem przekonany, że jak w kwietniu żarty się skończą to na luzaku odjedziemy.
3. Oczywiście, że odjeżdżamy również (a może nawet i przede wszystkim) dlatego, że u konkurencji jest nieprawdopodobny burdel.
4. Szczęście, sędziowie... zieeeeew.... aha.
5. Za kilka miesięcy będzie trzeci mistrz z rzędu, no a potem powalczymy o kolejne LE i pierwszego od końca lat 80tych czterokrotnego z rzędu mistrza Polski. 'Tylko".
A już zupełnie poważnie. Oglądam ligę wiele lat. Doskonale zdaję sobie sprawę kiedy Legia była chujowa na tle innych. Teraz widzę, że reszta jest chujowa na tle Legii. I widzę również, że jesteśmy pierwszym rozsądnie zarządzanym klubem. Biorąc pod uwagę całkowitą niepełnosprawność na praktycznie każdym polu u konkurencji - to przyniesie efekt. Stary, my z dnia meczowego (w skali roku) mamy tyle co budżet słabych ligowców. Oczywiście raz na jakiś czas przegramy, bo mamy wielu polskich piłkarzy, a nie maszynki do wygrywania. Ale koniec końców w 3 na 4 przypadki zdystansujemy kluby mające trzech piłkarzy na krzyż. Czy się to podoba czy nie
palikot napisał(a):

Ty serio myślisz, że zadłużony po uszy Walter odstąpi wam 30 mln zł straty na was co roku przez 6 lat?
|
Pierdu pierdu. Walter jest spłacony, a dług mamy wobec obecnych właścicieli. Było wielokrotnie wyjaśnianie. Jak kolega się nie załapał albo jest ponad to i uważa, że to kit - to jego sprawa i niech sobie z tym żyje
palikot napisał(a):

Zapomnij. Dlatego nie robicie transferów gotówkowych, nie stać was na Boruca, ani nawet na Paixao... bierzecie gości za pół darmo a niby macie budżet 115 mln
|
Robimy transfery gotówkowe. Pisanie takich bredni już świadczy o tym jak błądzisz. Boruc do nas trafi najpóźniej w 2016 roku.