Podany przez Ciebie przykład z pracodawcą i pracownikami w ogóle jest nie adekwatny - więc nie ma go co ciągnąć. (Próbowałem go nieco "przystrugać" do realiów klubu piłkarskiego... ale ciężko. Zostawmy to.)
Zgadzam się z tym że trener jest tylko jednym z elementów układanki. Zgadzam się ze potrzebne jest inne całościowe podejście od właściciela po prezesa. I bez dwóch zdań Smuda jest tu tylko "trybikiem" w maszynie. Ale jednak ważnym trybikiem... trybem?

Rzecz jasna właściciel i prezes są ważniejsi.
Dlatego mam nadzieję że wraz z prezesem Gaszyńskim pojawi się taka szansa. Dlatego nie postuluje zmieniać Smudy teraz. Niech nowy prezes powie co chce robić. Ścigać Lecha i Legię od szkolenia młodzieży, skautingu po marketing czyli budować profesjonalny klub, czy uprawiać drogę na skróty czyli tak naprawdę grę pozorów jak teraz czyli Odra Wodzisław bis. (Jedna 11 jako takich piłkarzy bez fundamentów, jak szkolenie, marketing itd)
Jeśli to pierwsze - to Smudzie podziękujemy. Jeśli to drugie to Franiu będzie trenował dalej Odrę Wodz.. tfu Wisłę Kraków
Pytanie oczywiście jest bardziej do właściciela - czy chce mieć profesjonalny klub czy też Los Geriaticos.