|
Porównania naszego Franciszka do Van Gaala, Wengera czy Mourinho pachną gimbazjadą. Dajcie sobie na wstrzymanie. Równie dobrze możecie porównywać wyroby seropodobne do serów za pareset złotych, albo fiata 126p do rydzykowego Maybacha. Tylko co to da, skoro to po prostu nie przystoi czynić takie porównania?
|