Jesteśmy jedną z 8 najmocniejszych drużyn w jedynej ekstraklasie jaką mamy. Możemy niemal z każdym wygrać, ale i przegrać, jak większość innych. Złe momenty przeplatamy z dobrymi. Dlatego tabela jest tag bardzo "spłaszczona". Tak jak dawniej już rzeczywiście nie będzie, bo 100 mln PLN, które wtopił Cupiał w nasz klub w ciągu 10 lat w dzisiejszych realiach nie wystarczyłoby na osiągnięcie podobnych sukcesów, a kasa mu się nie rozmnożyła. Zmiana statusu nie oznacza, że trzeba obrażać wszystkich i wszystko, a przede wszystkim naszego trenera, który nie pił z tobą i tobie podobnymi brudzia i nie zasłużył sobie, aby ktoś wycierał sobie dupę jego nazwiskiem.
I jeszcze jedno. Koniec Białej Gwiazdy nastąpi wtedy, gdy klub przestanie istnieć lub kibice odwrócą się od niego. Teraz przechodzimy tylko gwałtowną i bolesną korektę naszych aspiracji i jak widać nie wszyscy potrafią się z tym uporać.