Arleton napisał(a):

Dobrze, że nie dałem rady tego meczu oglądać, bo tylko bym się w....iał kolejny raz na naszą skuteczność
Ewidentnie nasi kopacze mają problem z koncentracją, kolejny raz stracona bramka w doliczonym czasie gry.
|
Przy drugiej bramce kiedy do końca były z 2 minuty swój konkretny udział miał Donald. Zobaczcie na powtórkach jak On sobie wraca za tą akcją, która idzie jego stroną. Brak słów... Dobiegł do pola karnego wielce załamany jak Jagiellonia już pod swoim sektorem się cieszyła z gola.
Mecz jak to mecz kiedy Brożek nie ma formy, zacinamy się i tylko kwestią czasu jest kiedy coś stracimy, bo odpowiedzieć nie potrafimy.