Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2746
Stary 03.10.2014, 23:09
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Karherop - cenie twoje zdanie i chętnie czytam Twoje posty - ale w o ogóle się z tym nie zgadzam. Albo jest wynik (Smuda) zatem trenera broni tylko wynik. Albo jest ogrywanie młodych (Probierz, Kulawik), wtedy przymykam oko na wynik.

Smuda ze swoja awersją do młodych może obronić się tylko wynikiem! Probierz/Kulawik zawsze mógł powiedzieć - sorry ale 17 letni Kamiński grał. Jeśli nie widzisz różnicy - to współczuję. Smuda sam się określił że chce grac o wynik. 5 miejsce zdobyte 34 letnim Gargułą czy 32 letnim Dudka nie będzie żadnym sukcesem... Jeśli ma to tak wyglądać - sorry Franek ale pora odejść!
Problem właśnie w tym, że raz Smuda wystawi Gargułę zrobi mu wynik, strzeli mu 2 gole jak z Lechem, a raz zagra padlinę. Co zresztą pokazał dziś Stillić? cień samego siebie, choć i tak bramkę powinien mieć... A kto na miejscu Smudy by go nie wystawił na Jagę? Nikt. Podobna sprawa ma się z Boguskim. Tak naprawdę przed meczem nie wiesz czy zespół wygra czy nie. Jeśli ta sama drużyna potrafiła wygrać z Lechią czy Lechem to w tym momencie rozumiem Smudę że daje im kolejną szansę. Choć sam był zrobił inaczej, to widzę w tym jakąś logike.

Akurat z tym Kamińskim to słaby przykład, bo chłopak po tym jak go Probierz utopił z Polonią (bodajże) to przez 2 lata zatrzymał się w rozwoju. Pomijając fakt że dalej jest za słaby nawet jak na I lige.

Akurat ani za Probierza, ani za Kulawika, nikt nie przymykał oka na wynik (Kibice i tak wylewali kubły pomyj) - albo inaczej. Było już w pewnym momencie wszystko jedno (za Kulawika), bo było wiadomo że sezon jest przegrany. Czy teraz jest przegrany? a skądże.

Jak już pisałem to wiele razy, z chęcią bym widział innego (lepszego) trenera za Smudę na naszym stanowisku, ale póki sezon nie jest przegrany, eksperyment vide Kulawik lub no name z zagranicy mogą się skończyć gorzej, niż ze Smuda na stołku.
Odpowiedz cytując