Kolejna edycja walki o wpływy na Ukrainie. Tym razem Niemcy wysyłają swój konwój przewrotnie zwany niebieskim, by zaopatrzyć banderowców w broń. Co lepsze to jedzie przez Polskę

Dobrze Korwin Mikke mówił. Banderowcy to niemieccy agenci, zobaczycie co będzie się działo z polską mniejszością we Lwowie w ciągu najbliższych lat, jak w końcu Ruscy Donieck wyszarpią z rąk Ukrainy a reszta Ukrainy przejdzie pod wpływy UE. Będzie gorzej niż w Wilnie, co lepsze, wasze niezależne.pl tvn-y wszystko przemilczą.

Polak biedny bo głupi i głupi bo biedny.