Chcesz Żemło wpuścić za Gargułę, czy Boguskiego? Bo on akurat konkuruje o miejsce w składzie z Burligą, Guzmiciem, Głowackim, Dudką i Sadlokiem.
Podejrzewam, że serio powiedział. Pewnie to samo Żemło usłyszał od Smudy w szatni. I bardzo dobrze - niech wie czego mu jeszcze brakuje, że wiele pracy przed nim. A jeśli brak mu jaj, charakteru - to kariery i tak nie zrobi. Kolejnych Stolarskich czy Leszczaków nam nie trzeba. Ciągnięcie za uszy i usprawiedliwianie przy każdej okazji Czekaja w czymś mu pomogło (piszę o czasach Moskala)?
Jestem absolutnie za zimnym wychowem i jasnymi, przejrzystymi zasadami. To nie jest X-FACTOR ani inne tego typu gówno. Miejsce w składzie musisz sobie wypracować. Nie podoba się? Wyjazd do Juventusu, śladami "prawdziwego Wiślaka" Stolarskiego.