Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 02.10.2014, 13:09
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie odpowiedziałeś na żadna z postawionych wcześniej kwestii. Demagogię, to sobie możesz uprawiać w politycznym.

Dwa przegrane mecze w takich okolicznościach to jeszcze nie dołek, a ten nam się pewnie jeszcze ze dwa razy w sezonie przytrafi. Jak każdemu w tej lidze.
No to przeczytaj sobie jeszcze raz co sam napisałeś. Teraz nie dołek a ja wyskakuje kiedy jest dołek. Trochę to pokręcone jakoś. I niby na co miałem odpowiedzieć ? Skoro broniłeś Smudę dołkami, to przytoczyłem przykład długiego wiosennego dołka zaraz po zimowych przygotowaniach. Zapewne boski Smuda nie zawinił przy tym nic a nic.

A co do toczonego sporu o wprowadzanie młodych przez Smudę. To jest jasne jak słońce, ze przy nim nie pograją. Zaraz, kwestia dogrania do zimy zacznie sie temat wypychania młodych z Wisły albo sami do tego dojrzeją. Wchodzenie na 5 min czy 2 min przed końcem meczu na zmiany taktyczne to dla nich żadna nauka.
W meczu derbowym, gdy nic sie nie kleiło na boisku aż chciało się rzucic bidonem w ławkę Wisły aby wpuścił młodego Stępińskiego, tego co dał świetna zmianę w meczu z Zawiszą strzelajac jedną bramkę i robiąc karnego. Kiedy został wpuszczony ? W samej końcówce meczu, co pokazywało ze wielki strateg Smuda gra na remis. Młody ledwo wszedł już zaczął stwarzać zagrożenie, tylko chwile później był gol w przeciwna stronę i gwizdek sędziego.
Żeby wpuścić młodego zawodnika trzeba miec tzw. odwagę cywilną, wziąć na siebie ryzyko, które i tak można w trakcie maczu zmniejszyć bo się ma 3 zmainy. Taki młody chłopak wchodzac od pierwszej minuty stara się jak moze. Taki Podoliński wpuścił tego młodziaka kapustkę i co ? dało się ?
Ale nie nasz strateg nie zaryzykuje. Nawet jak prowadzi przewaga 2 bramek, to w 85 min.
Odpowiedz cytując