|
Bardzo mądre słowa. Tylko się pod nimi podpisać i uderzyć w pierś. Osobiście zresztą mając nawał pracy nie widziałem meczu derbowego.. choć może to i lepiej. Wynik boli, ale życie nie znosi próżni i teraz trzeba walczyć dalej. Wylewanie pomyj na piłkarzy można w dniu meczu i dzień po, ale nie można się na nich długo obrażać, w szczególności w sytuacji której teraz jesteśmy. Było by bardzo źle dla Wisły, dla klubu gdyby teraz przyszło na mecz poniżej 10 tyś. Bednarz by się ucieszył. Pewnie by nawet powiedział paru osobom "a nie mówiłem".
Póki co klub sprzedał wraz z karnetami ok 7 tyś biletów.
|