Gwiaździsty napisał(a):

Stilić przyszedł bo go w PZnaniu nie chciała Amika, a nie dlatego że zakochał się w Smudzie. Po za tym ostatnie jego mecze nie rzucają na kolana wręcz przeciwnie, markuje gre, nie walczy, słaby z Legią słaby z parchami. Właśnie w takich prestiżowych meczach wychodzi szydło z worka. Narazie jest jeszcze na plus ale zobaczymy w następnych meczach czy będzie grał czy teuchtał po boisku odpuszcając walkę.
P.S. No widzisz , rzucasz nazwiskami takich internacjonałów Dudka, Stlilić a chciałeś aby Kulawik, który mógłby tylko o nich pomarzyć miał takie same wyniki jak Smuda.
|
Biorąc Stilicia wiedzieliśmy dokładnie czego się po nim spodziewać, wiadomo było że potrafi czarować na boisku ale i czasem być niewidoczny.
Nawet jeśli jest prawdą że pierwszym wyborem były kuchenki to drugim gdyby nie osoba Smudy wcale nie musiała być Wisła.
Rzucam nazwiskami Dudki i Stilicia dla przykładu bo gdyby nie Smuda to by ch tu pewnie nie było. Sorry ale gdybyśmy mieli charyzmatycznego Kulawika na ławce pewnie żaden z nich w Wiśle by się nie pojawił. Tak samo przy kimś innym Sadlok pewnie w tak szybkim tempie nie stałby się znowu piłkarzem...