Nie mój pierwszy post to była zwykła ironia. Nigdy na socjalizm nie zagłosuje. Nie po to, moi rodzice i część społeczeństwa z nim walczyła, gdy niszczył naród, by teraz stopniowo wracał.
Będę świadomie i z wyboru głosował i wspierał właśnie ludzi którzy chcą system zmienić... nie pudrować... zmienić. A jedyną szansą póki co na zmianę systemu jest RN i dziadek z muszką, a jego ekscentryzm dał póki co sukces tej partii a nie rzeczowe i konkretne ale za to monotonne i bez wyrazu wystąpienia Iwaszkiewicza czy Wiplera. W demokracji głosów nie zdobywa się merytoryką tylko przebojowością i wizerunkiem, który musi ukierunkować się na zdobycie zaufania. Ja ten gest Jarka dobrze odczytuje nie martw się nie jestem naiwny, tak sobie tylko żartowałem, dobrze o tym wiesz
