shaggy napisał(a):

Gwiaździsty tęskini za czasami Kulawika i Probierza - dziwny fetysz.
Najpierw było, że Smuda zarabia 40 tysi pożniej 50 teraz 60. On to ma szczescie pod koniec października w takim tempie pensja urośnie mu do 100 tysięcy...
Nikt nie twierdzi, że Smuda to jest coś najwspanialszego co mogło nas spotkać, ale zwolnienie w tym momencie to coś najgorszego co można byłoby zrobić...
|
Dałbym Smudzie ten skłąd co miał Kulawik i chętnie zobaczył bym miny jego wyznawców
