Obietnicami wygraja wybory samorzadowe i pewnie prezydenckie, ale w parlamentarnych moga już umoczyc jak gospodarka nie ruszy, bo nie igrzyska, a chleb i woda decyduja w decydujacych momentach. Zreszta z kim PO mialaby przegrac samorzadowe jak Sasina wystawiaja na prezydenta Warszawy, a rywalami Majchrowskiego i Zdanowskiej sa politycy ze swiezym rodowodem w PO
Co do Kopaczowej to retorycznie marna jak zwykle i kij polkniety na stale, ale jakis tam szkolen z manipulacj i sprzedazy posluchala na audiobookach, bo cytat o tym, ze zrobi w 12 miesiecy to co mieli zrobic w 3 lata jest rodem z tego typu skarbnic wiedzy.