|
Dudka jest jak dla mnie niewiadomą - świetne mecze przeplata słabymi, ma sporo tych przeciętnych, ale zdarza mu się tez zajebać coś bardzo głupiego i Głowa musi go ratować. Sam Arek też już się kończy, wystarczy popatrzeć na jego pojedynki biegowe - starość nie radość, Głowa musi coraz bardziej kombinować, żeby nie walczyć z rywalami technicznie czy na biegi, ale siłowo, gdzie wciąż jest jednym z najlepszych w lidze. W obronie jest jeszcze jeden problem - Burliga. Koleś się nadaje na skrzydłowego, grając w obronie się dusi i do tego szkodzi zespołowi (nie ma w nawyku powrotów po akcji). Gdyby Franz trochę pomyślał, zobaczyłby - Żemło na ławce, jest Stępiński, może właśnie tu dałoby się coś pokombinowac? Tak jak Probierz - można go nie lubić, ale trzeba mu przyznać, że Jaga jest idealnym klubem dla niego, eksperymentyje, daje szanse młodym i mu się to odpłaca. A Franz? Robi beton i dopóki idzie to idzie, jak przestanie... przecież go nie wyjebią.
|