Wyświetl pojedynczy post
!!IRIVER!!
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#218
Stary 29.09.2014, 19:40
kerim1906 napisał(a):Wyświetl post
podtrzymuję swoje stwierdzenie , nikt na stadionie nie widział czy był gol, żadna kamera tego nie pokazała, położenie Buchalika to tylko domniemanie, tez mi się wydawało na jednym z ujęć że bramka była , ale naprawdę nie wiemy nic, absolutnie nic , i to jest dla mnie dziwne że kanalowcy mając tyle kamer nie pokazali tego gola, powiedz mi na jakiej podstawie sędzia zaliczył gola jak go nie widział , na czuja jak piszesz, wolne żarty, wcześniej widział jak bośniak chodzi po Jankowskim, widział rękę marciniaka, i nic , a tutaj uznaje gola " na czuja" paradne jak to łatwo wytłumaczyć i wszyscy to łykną , zasad jest prosta , jak nie widze to nie uznaje GOLA, tyle iaż tyle, a jak był to trudno, przesmycki przecież łatwo to wybroni , czyż nie/
Zgadzam się z tobą, że sędziego wybronią. Jedyne wyjście to dopuszczenie technologii, bo takie sytuacje, choć zdarzają się rzadko, to właśnie kiedy już się zadzieją to mają realny wpływ na wynik.

Co możemy zrobić, jako kibice? Jedynie po raz kolejny dać upust złym emocjom na meczu z Jagą. To ich "houston", też nie wiem na jakiej podstawie to robią, wykazało gola, ale nie było to dla mnie miarodajne. Wg tego piłka WYRAŹNIE przekroczyła linię. Ja na jednym z ujęć dopatrzyłem sie, że piłka linię przekroczyła, ale minimalnie. Sędzia podjął decyzję na podstawie domysłów, no i niestety dla nas była ona taka, że zabrała nam punkty. To jest tak samo jak z minimalnymi ofsajdami, czasem sędziowie puszczają te 10-15 centymetrowe spalone, a czasem gwizdną nawet jak ewidentnie go nie ma.

Bardziej jednak bolą mnie osobiście te braki kartek, w sytuacjach które działy się EWIDENTNIE na jego oczach. Życzyłbym sobie, aby nam sędziowie z Mazowsza przestali prowadzić mecze. Podobnie jak Legii zdaje się nie gwizda nigdy Musiał, tak i nam Marciniak czy Raczkowski nie powinni - i o to klub musi zawalczyć. Czym innym byłoby jeszcze, gdybyśmy byli z Legią na dwóch biegunach tabeli, gdy to czy my, czy oni zdobywają punkty nie miałoby dla nas znaczenia. A nie w sytuacji, kiedy dzielą nas 2 punkty. O ile jeszcze wczoraj fakt, że chłop z Wawy sędziował derby Krakowa jestem w stanie jakoś zrozumieć, o tyle tego że Marciniak z Mazowsza prowadził grę z Legią nie jestem w stanie za chuja pojąć.
Odpowiedz cytując