|
Derby zaj.e.ba.ł głównie Smuda. Zamiast grać swoje piłką, klepą itd. To graliśmy to co chciała craxa, czyli siłowo, kopanina, przepychanki itd. Wszystko funkcjonowało ładnie oprócz ofensywy, bo Stilić został skasowany w środku i brakowało (o dziwo) Garguły, żeby zdjąć z niego obstawę. Tak było jeb.a.nie, że Smuda nie dostosowuje taktyki do rywala... to teraz widać, że w PL nie warto, trzeba było grać swoje.
"Wszystko było zrobione rodzinnie, a rodziny nie powinno mieszać się z pracą zawodową" - Henryk Kasperczak
|