Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#200
Stary 29.09.2014, 14:04
Jeszcze raz podkreślę, że z tymi piłkarzami nie ma szans na gre o jakiekolwiek cele poza bezpiecznym środkiem tabeli.

Klub przy restrukturyzacji Cupiała w wydaniu Bednarza, ogłosił drastyczną redukcję budżetu i zażądał od piłkarzy redukcji wynagrodzeń. Celem Wisły z mistrza w 2011, nagle stało się utrzymanie w 2012,2013 i 2014 roku. Dochodzi do absurdu transferowego z rumuńskim studentem a do Wisły trafiają jedynie piłkarze darmowi i z odzysku. Po oświadczeniach Bednarza, że Wisły nie stać na bieżące wypłaty oraz zaległości, żaden sponsor nawet nie pomyślał o Wiśle a gdy Bednarz urządził polityczną zadymę z kibicami, Wisła zagrożona była spadkiem ligowym, nie tylko z uwagi na coroczne kłopoty z licencją gry na kolejny rok.

Wydawało się, że destrukcja klubu osiągnęła pułap krytyczny. Piłkarze pokroju Sarki nagle urastali do rangi transferów udanych, choć w rzeczywistości nie można ich porównać nawet do tak nieudanych piłkarzy Wisły, jak Łobodziński. Starszy DG strzelił w ubiegłym sezonie 7 bramek, jako pomocnik, ale obecnie trudno dobrze rokować, bo zachowanie tego piłkarza odbiega od normy a i forma już nie ta. Obraz degeneracji poziomu sportowego Wisły, dopełniły transfery byłych piłkarzy Ruchu Chorzów, okrzyczanych rewelacją transferową Wisły i to niby nie tylko, że znowu wpadli za darmo. A przecież są to piłkarze,po których na pewno w przeciętnym Ruchu Chorzów nikt nie płacze, z uwagi choćby na charaktery a nie tylko umiejętności. Wydawałoby się, że usunięcie Piotra Brożka, zdjętego z bramy przed klubem i zastąpienie go Sadlokiem, powołanym od razu do reprezentacji, to strzał w 10. A ja widzę tu zaklinanie rzeczywistości. Bo nawet tragiczny ostatnio Piotrek nie dał się tak kręcić w obronie a dośrodkowania w pole karne rywali miał dokładniejsze. Cała ta promocja tych Chorzowiaków, jest dla mnie szokująca wręcz, gdyż oni swoim poziomem, właśnie sprowadzają Wisłę do poziomu Ruchu Chorzów. Garguła czy Boguski nie podnieśli swojego poziomu piłkarskiego a obecnie stanowią podstawowy skład, co obrazuje skalę degrengolady naszego klubu. Kiedyś jak młody Błaszczykowski dostawał szansę w Wiśle, to pokazywał że rokuje na przyszłość. Nawet taki Małecki, jak zadebiutował, to cokolwiek pokazał, a obecni młodzi nie są w stanie zagwarantować sobie miejsca w składzie, nie mając żadnej, ale to żadnej konkurencji w drużynie. Pojawienie się Guzmicsa, natychmiast zaowocowało roszadami w składzie, a nawet w ustawieniach taktycznych,co obrazuje desperacje Smudy w oczekiwaniu na prawdziwe transfery, choć sam Guzmics też był za darmo a farfocel jaki mu się przydarzył z Pasami, nie był jego pierwszym farfoclem. Oby ostatnim.

Wisła ma póki co 2 piłkarzy na poziomie, są to odchodzący Głowacki i Stilic, bo Brożek z jego przerwami formy, pasuje najwyżej na rezerwowego napastnika. Nie wiem ile prawdy jest w tych spodziewanych zimą " cegłach szamotowych" w zapowiedziach Smudy i nie wiem co one oznaczają, ale należy się spodziewać raczej kolejnych darmowych piłkarzy a tym samym, ja nie oczekuje póki co realnych wzmocnień klubu, pod wyższe cele niż spokojne utrzymanie w środku tabeli. Parę klubów z wyższymi od Wisły budżetami, raczej zacznie gwarantować sobie miejsca pucharowe, realną polityką sportową i Cupiał ze Smudą muszą zapomnieć, że znowu udowodnią, że za darmo nadal można w Polsce wszystko osiągnąć i to na zawołanie. Ja liczę na nowego prezesa od Stycznia i pojawienie się kasy od sponsorów oraz na kibiców, którzy mimo tylu upokorzeń, będą murem z Wisłą a ich obecność stadionowa, także przyczyni się do stopniowego odbudowywania siły Wisły. Do tej pory, rok po roku mielismy tylko gorszych piłkarzy, choć wszyscy oczekiwali lepszych. Może nowy prezes i nowe rozdanie Cupiała, przyniesie wreszcie napływ lepszych piłkarzy, bo chyba poniżej poziomu obecnej kadry Wisły, czeka nasz klub już tylko prawdziwa walka o utrzymanie.
Ostatnio edytowane przez kot : 29.09.2014 o godz. 14:31.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując