Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 29.09.2014, 00:43
Skoro prowadziliśmy grę w derbach to sił trochę mieliśmy, nie sądzę że mniej od rywala. Rzecz w tym, co ktoś już chyba zauważył, że na mecz z Legią wychodzimy jednym def. pomocnikiem, tak jakbyśmy chcieli grać jak równy z równym, a w derbach dla odmiany wychodzimy dwoma, czyli wygląda na to że uznaliśmy że rywal nas zdominuje (tak jakby Cracovia była lepsza od Legii), a w spotkaniu z Amicą jeszcze inaczej bo .. rezerwy, zamiast rotacji w składzie jak to robią cywilizowane kluby. Moim zdaniem w każdym meczu złe rozwiązanie.

Z Legią więc daliśmy się zdominować, a 2 def. być może dałoby przechwyty i udaną grę z kontry na np. 2 napastników (Brożek, Stępniewski), z Amicą w sumie mecz, w którym w ogóle nie było pomysłu na grę ofensywną.. , wreszcie w meczu sezonu, czyli w derbach.. gramy odbiór i ..nie wiemy co zrobić z piłką, w drugiej połowie w ogóle nie wiemy jak grać .. w sumie w I poł. coś próbował obrońca Sadlok, w II poł., inny obrońca ..tym razem z Węgier..

Wisła Smudy jest na zakręcie, facet nie może mówić że nie ma kim grać, bo np. Żemło nie grałby gorzej niż Burliga, na def. może grać Dudka, ale może i nasz Węgier .. w ofensywie może grać Stępińskim.. jakieś pole manewru już ma ..efekt jest taki że na teraz Wisła gra jak w najgorszym momencie za Maaskanta, gdzie też przegrała derby.. Smuda musi coś zmienić, a możliwości ma, kilka nadmieniłem .. pytanie czy to zrobi, oraz czy jest w klubie równie niezatapialny jak Zdzicho K. Ufam że Franz ma tą świadomość że przegrał mecz sezonu i że teraz musi zrobić jakiś pozytywny wstrząs w drużynie, bo inaczej reszta jesieni może wyglądać nieciekawie.
Odpowiedz cytując