|
"Wróciliśmy do gry, po kiepskim początku. Brawa za podejście mentalne, za grę do końca. To niesamowite, że sędzia nie reagował na grę na czas zawodników gości. Co chwilę ktoś leżał, schodził z boiska i po chwili wchodził, było sześć zmian. Miałem nadzieję, że sędzia przedłuży mecz o minimum siedem minut, niestety tak się nie stało. Ale mam szacunek dla pracy arbitra, rozumiem też jego punkt widzenia. Na przyszłość będę zabierał zegarek i sprawdzał ile czasu zostało ukradzionego" - mówił trener Legii, Henning Berg.
No tak gdyby nie sędzia to by wgrali - już się nauczył warszawskiego bezczelniactwa. Ciekawe czy po meczu z Wisła oglądając powtórkę zdał sobie sprawę że Wisła została okradziona?
Teraz wszyscy sympatyzujacy z legia i przesiadujacy na tym forum powinni wytłumaczyć Bergowi że miał całe 90 minut nie musiał liczyć na doliczony cza gry... tak jak tłumaczyli tutaj, że pomimo gola ze spalonego Wisła miała jeszcze sporo czau na odwrócenie meczu...
Ostatnio edytowane przez shaggy : 28.09.2014 o godz. 13:42.
|