Proud napisał(a):

|
Uryga robił co mógł i często bezpośrednie pojedynki wygrywał. Sam jednak nie wiele mógł zdziałać. Myślę, że gdyby był Stjepanović to para Wiślaków skutecznie oparłaby się Warszawiakom.
|
moze i robil, co z tego skoro NIC z tego nie wychodzilo

Czekaj albo dzicy tez u nas robia co moga ...po prostu sie do tego nie nadaja ....a Stjepanovic tez jakims mega fajterem nie jest ...a ta pozycja wlasnie takiego kolesia wymaga ....jak wspomne ze tak wypieprzono Sobola, to az mnie szlak trafia ....jedyne czego sie obawiam jutro to to ze na nasze panienki agresywnie siada mega cieniasy parchate- i tez sie zesraja , bo graj dobrze tylko wtedy gdy inni sie cofaja i pozwalaja na ta koslawa tiki-take .... wslabej polskiej lidze wystarczy grac siermieznie, fizycznie, agresywnie ...to wystarcza na nasza lige