Wyświetl pojedynczy post
4karol4
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 26.09.2014, 13:30
Oczywiście, że Złoto jest cenniejsze od gówna. Choć zawsze znajdą się amatorzy gówna, którzy będą je zachwalali. Jednak na boisku mecz sam się nie wygra. Rok temu też panowała tutaj radosna atmosfera, mieliśmy ich rozjechać 5-0. A skończyło się mega szczęśliwym remisem. Problem w tym, że pasy zawsze się na nas mobilizują i często mecz z nami jest ich najlepszym w całej rundzie. Tak było w czasach gdy całą ligę wciągaliśmy nosem, a z nimi traciliśmy frajersko punkty i nie można było tego racjonalnie wytłumaczyć. Nie muszę nikomu przypominać derbów z Sosnowca, czy z jesieni 2011 roku. A pisze o tym nie bez przyczyny. Legia nas załatwiła agresją w drugiej linii, całkowicie zdominowali środek pola. Jodłowiec i Vrdoljak roz.......ili naszą linię środkową. Mamy w pomocy wielu zawodników odnajdujących się w kombinacyjnej grze, ale jednocześnie delikatnych i nie lubiących agresywnie grającego przeciwnika. Przez to traciliśmy inicjatywę na długie minuty np. w meczach z Zawiszą, Bełchatowem, czy w ligowym meczu z Lechem. A nabuzowane parchy rzucą się na nas jak locha, której ktoś zabrał młode. Dlatego pod żadnym pozorem nie wolno się samoczynnie cofać, oddawać środka pola za darmo, czekać na kpntrę itd. A tak lubi grać nasza drużyna na wyjazdach. Trzeba doprowadzić do klinczu w środku pola, grać równie agresywnie, wysoko pressingiem. Ich obrona jest tak słaba, że jak będziemy skutecznie odbierać im piłkę w linii pomocy i będziemy ją dziurawili szybkimi, prostopadłymi piłkami, to wypracujemy sobie mnóstwo sytuacji strzeleckich. Wtedy to będzie kwestia skuteczności. Dlatego dobrze będzie jeśli zagramy na dwóch DP: Urygę i Dudkę. I pod żadnym pozorem nie wolno się cofać! To są derby i gramy na wyjeździe. Choćby przegrywali 0-2 to i tak jak tylko będą mieli okazję będą atakowali z całych sil żeby zachować twarz. Nie wolno im na to pozwolić. Jak ich stłamsimy i zepchniemy do obrony to łatwo się pogubią, trzeba im dać szansę popełnienia błędów. Nie raz traciliśmy punkty w derbach, mimo że byliśmy lepsi pod względem piłkarskim. Ale nasi piłkarze często nie wykazywali się takim zaangażowaniem jak przeciwnik. Bądźmy więc mądrzejsi o błędy z zeszłych lat i wygrajmy ten mecz, jak przystało na lepsza drużynę, z lepszej strony Błoń.

Martwi mnie tylko forma Brożka. Niby strzelił 4 bramki, ale w ostatnich meczach jest naprawdę niewidoczny. Nie dochodzi do sytuacji strzeleckich, plącze się po boisku, nie czuje gry. Oby w tym meczu się odblokował, bo czuje, że będzie miał ku temu okazje.
Odpowiedz cytując