Prezydentowa napisał(a):

Mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz, o czym ja piszę, bo przyjmujesz swoją perspektywę, w której pewien jesteś, że "ktoś Cię robi w ch.ja". Tymczasem ja poprostu (może w swojej naiwności) nie wierzę w teorię spiskową dot. gwizdania pod Legię. Ot, cała różnica. I dlatego BŁĄD sędziego uważam za równie wpływający na wynik tego meczu jak postawa naszych piłkarzy.
A tak na marginesie - nie mam kompleksu Warszawy Moim zdaniem trzeba wiedzieć, kiedy walczenie o swoje jest słuszne, a kiedy to, o co próbujesz walczyć, wcale nie jest twoje. A jak mi ktoś stuknie auto, to załatwiam to sama. Ew. dzwonię na policję, nie do CBŚ, bo to spisek.
|
Napiszę aby niepotrzebnie nie jątrzyć
Gwizdanie pod Legię w meczu z nami to recydywa. Jakby to było raz na 6-7 lat nawet bym o tym nie wspomniał. Ale to niemal co roku... Powiedz zgodnie z teorią prawdopodobieństwa - a czemu nie dla nas? Cóż to za dziwny rozkład?
I tez mi nie chodzi żeby pisać donosy do prokuratury, ale tak jak napisał kolega s1mone - nie chodzi o "zaplanowany spisek" ale Cytując
"Uważam, że Legia jest forowana bo jest ze stolicy.
A większość ludzi ze środowiska sędziowskiego i dziennikarskiego jest ze stolicy.
Jestem wręcz przekonany, że jak sędzia jest pewny swego tzn, że faulu / karnego / spalonego nie było / był to gwiżdże jak widzi. Bo nikt nie ma ochoty potem pojawiać się w kontrowersjach.
Z drugiej strony jak sędzia nie ma pewności to wg mnie zawsze zagwiżdże na korzyść Legii. Bo potem nie musi się użerać z przełożonymi (Warszawiakami) i pismakami (też Warszawiakami)."
Nie pisałem że ktoś bierze pod stołem za wynik... ale jest niepisana presja na sędziów, jest komisja Legii (upss Ligi ) i o jej prolegijności wspomniał nawet Boniek... itd.
Jak będziemy milczeć to rolowanie nas stanie się stałym elementem w meczach z Legią, tego chcesz?