Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#316
Stary 25.09.2014, 01:24
MJ napisał(a):Wyświetl post
Ok, a jak można nie zauważyć kopnięcia Koseckiego przez Pareikę? Dlaczego nie uważasz że to przekręt, tylko błąd? Przecież Pareika powinien dostać czerwoną kartkę?
Akurat bardzo dobrze pamiętam tę sytuację.

Ostre wejście Pereiki ale w granicach zasad.

To samo zrobił ostatnio Casillas na mistrzostwach świata.

Bramkarz niestety lub stety ma pełne prawo wyskakując po piłkę wystawić nogę.
99% bramkarzy tak robi. A, że Kosecki się nadział to już jego sprawa. Mógł tak nie szarżować na bramkarza, bo było oczywiste, że Pereiko będzie wierzgał. Przepisy te mają chronić bramkarzy, gdyż są oni bardziej narażeni na ostre wejścia przeciwników niż piłkarze z pola - i moim zdaniem sprawdzają się w 100%.
Każdy bramkarz od juniora jest uczony, że wychodząc po piłkę ma jedną nogę podciągać jak do ciosu karate. Ułożenie ciała Pereiki naturalne. Ostre wejście? Bardzo. Ale czego można się spodziewać przy takiej prędkości jaka rozwinęli Kosecki i Pereiko? Z resztą, wcale nie zamierzam bronić czy to było zamierzone ze strony Pereiki czy nie. On doskonale wiedział, że chronią go przepisy i że tak może. A że mógł sobie bezkarnie skopać warszawskiego knura to to zrobił

Tak samo jak ze wślizgami było wedle starych przepisów jak pierwszy szedł atak na piłkę to potem mogła być nawet ostrzejsza kosa i wślizg był czysty. Często z resztą wkurzają mnie nowe przepisy, bo wiele jest takich czystych wślizgów po których nie ma żadnego zagrożenia dla zdrowia gracza przeciwnej drużyny a gwizdają faule przez 'nadmierną agresję'. Dla mnie te nowe przepisy są gówniane. Rozumiem powody dla których je wprowadzono, ale tak się składa, że 80% gwizdanych 'fauli' to wślizgi czyste tyle, że jeszcze gość dostanie siłą impetu lekko po nogach i już jest gwizdanie. Nie popieram tego.

Także dalej dyskutuj i broń forowania Legii na podstawie faulu, które wedle obecnych przepisów niestety faulem nie był. Ot bramkarza prawo wierzgać. Kosecki mógł to przewidzieć i nie dać się staranować

Ja wcale nie uważam, że jest jakiś spisek.
Uważam, że Legia jest forowana bo jest ze stolicy.
A większość ludzi ze środowiska sędziowskiego i dziennikarskiego jest ze stolicy.
Jestem wręcz przekonany, że jak sędzia jest pewny swego tzn, że faulu / karnego / spalonego nie było / był to gwiżdże jak widzi. Bo nikt nie ma ochoty potem pojawiać się w kontrowersjach.
Z drugiej strony jak sędzia nie ma pewności to wg mnie zawsze zagwiżdże na korzyść Legii. Bo potem nie musi się użerać z przełożonymi (Warszawiakami) i pismakami (też Warszawiakami).

Swoją drogą już widzę te lamenty jakby Wisła wyjebała Legię 3:0 po bramce ze spalonego i dwóch golach w końcówce. Jestem w stanie się założyć, że prasa aż by się gotowała co za jawna niesprawiedliwość się stała.

koniec końców może to i dobrze. Po pierwsze naszym przyda się taki zimny kubeł, żeby nie spoczęli na laurach i dalej zapieprzali. Po drugie Legia może się poczuć troszkę za pewnie i trochę w najbliższych meczach głupio punktów pogubić.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.09.2014 o godz. 01:43.
Odpowiedz cytując