Akurat największą padlinę niespodziewanie zagrali Ci z pierwszej osiemnastki: Guerrier i Sarki.
Czekaja po tym meczu nie skreślałbym, ale na pewno powinien pójść gdzieś gdzie będzie grał regularnie. Jedno podanie po którym poszła kontra zakończona bramką, nietrafienie w piłkę przy główkowaniu, staranowanie Bieszczada przy pierwszej bramce... Słabo.
Żemło, Uryga, być może Lech pokazali się z dobrej strony. Guzmićs wydawał się całkiem pewny, do tego niezły technicznie (kilka razy fajnie piłkę wyprowadził).
No i najlepszy u nasz - Bieszczad. Naprawdę zagrał świetny mecz, kilka dobrych obrony.
Zając nie nadaje się na razie na ekstraklasę. Dużo pracy przed nim, trzeba chyba pomyśleć o wypożyczeniu.
Ogryzek napisał(a):

|
Smuda własnie pokazał nam jak pokazać że nie warto robić zmian w żelaznej jedenastce. Bo po co.
|
Poza (być może) Żemło reszta jest na razie za cienka w uszach na ekstraklasę. Podobnie jak Sarki i Donald w obecnej formie.