MJ napisał(a):

|
Pomylił się dyktując niesłusznego karnego za faul na Kirmie w 2010 roku. To tak pierwszy przykład z brzegu.
|
Pomylił się w sytuacji trudnej do oceny przy bramce na 3-0 to chyba nie jest porównywalne do baboli sędziowskich.
W zeszłym roku to był rekord oczywistości + karny.
W tym ewidentny spalony i bardzo łatwy w ocenie (1 obrońca i 1 napastnik) do tego napastnik jest na spalonym cały czas od momentu przyjmowania piłki przez asystującego do momentu podania.
Żeby było ciekawiej liniowy jest ustawiony idealnie w tej akcji musiał chcieć nie zauważyć spalonego innej opcji po prostu nie ma tak samo jak bramkowy ewidentnie nie chciał zobaczyć piłki metr za linią itp.
Nie widzisz różnicy w tych sytuacjach i skali ich wpływu na mecz?
Zresztą ostatnia wtopa była 4 lata temu a Wam jakoś sędzie pomaga z zadziwiającą regularnością. I to są to takie babole że ślepy by je wyłapał w trymiga.
Legia była lepsza w tym meczu i zasłużyła na zwycięstwo no ale do jasnej ciasnej dlaczego ciągle z Wami leci błąd za błędem?