|
Witam.
Wstęp do meczu króciutki i bez zbędnego rozpisywania. Konkretnie.
Przed nami najważniejszy mecz w sezonie. Derby Krakowa, w tym dniu styl gry i koronkowe zagrania schodzą na dalszy plan, liczy się tylko jedno - upokorzenie pasiastych dam na ich terenie.
Nie będę się tutaj rozpisywał o sylwetce rywala, bo brakło by mi Internetu(tyle śmiechu).
KAŻDY TO POWIE WISEŁKA RZĄDZI W KRAKOWIE!
O tym kto rządzi w mieście nie trzeba chyba pisać, nasza dominacja w mieście przejawia się na każdym kroku. Co rusz sąsiadka zostaje przez nas konsekwentnie ośmieszana i poniżana.
Pod względem kibicowskim też są za nami lata świetlne, z ich opraw śmieje się cała kibicowska Polska. Miejmy nadzieję, że w najbliższą niedzielę zostaną poniżeni po raz kolejny. A po meczu kibice Wisły będą mogli razem z piłkarzami świętować zwycięstwo z odwiecznym rywalem! (Tak, tak chodzi o pasiastą damę a nie o warszawkę)
PRZYBYĆ- ZAGRAĆ - WYGRAĆ!
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|