Fakty są niezaprzeczalne.
Średnio raz w roku sędzia myli się na korzyść Legii wypaczając wynik spotkania w meczu z Wisłą.
W dodatku ostatnie dwa spotkania Legii - pierwsze bramki nieprawidłowo zdobyte.
Może to nie przekręt, ale sprawia to, że Legia w moich oczach na lidera na tą chwilę nijak nie zasługuje. Jakby Wiśle tak sędziowie pomagali to mielibyśmy z 10 punktów przewagi nad resztą stawki.
Z resztą nawet prolegijne portale się ze mną na ten temat zgadzają :
Oj pchana jest ta Legia w górę pchana. Ręcoma i nogoma. Ciekawe jestem kiedy przestanie to być ciekawostką, a zacznie się stawać żenujące?