|
Obudzil sie.. czy klub kiedykolwiek wystapil na jakas droge sadowa czy cus w tej sprawie? przeciez to bylo jawne oszustwo i wydymanie Wisly.
Za czasow komuny za duzo Wisla nie miala do powiedzenia, to bylo zaplanowane z gory, i Wisla byla na straconej drodze, owszem, wedlug propagandy Cracovii literka G miala pomagac.. tak pomagala, ze gdy jedna z zon pilkarza Wisly upuscila jakas mala flage podczas pochodu pierwszomajowego to gwardysjkie wladze ukaraly tego pilkarza (Wapiennika) dozywotnią dyskwalifikacja i to byl jego koniec w Wisle.
Takie byly czasy..
teraz niby zyjemy w wolnym kraju i naleza nam sie przeprosiny i odzyskane mistrzostwo Polski ktore zdobylismy grą fair play, cięzką pracą, zdobytymi bramkami i wygranymi meczami.
Ostatnio edytowane przez c. : 23.09.2014 o godz. 13:17.
|