!!IRIVER!! napisał(a):

Tam na pewno było "posłańców", ale też szczerze mówiąc nie rozumiem kontekstu. Pewnie za mało kumaty jestem.
|
Dawno, dawno temu nie wypowiadano wojen, nie prowadzono negocjacji i nie zawierano rozejmów za pośrednictwem twittera i facebooka, lecz np. poprzez posłańców, którzy mieli zapewnioną nietylakność. Może chodzi o niedawne jeszcze relacje na linii klub - kibice?