Zwitter napisał(a):

Ale pieprzycie głupoty, czytać się odechciewa.
Ludzie, mieliśmy całą masę czasu żeby odrobić stratę tej bramki, ale po prostu zagraliśmy bardzo słaby mecz. Wy myślicie że jakby sędzia się nie pomylił to byśmy dowieźli 0:0 czy może liczycie na to, że może jakimś psim swędem by się coś udało strzelić? Bądźcie poważni. Legia wyeliminowała wszystkie atuty Wisły w tym meczu i zasłużenie wygrała. Bywa. Raz my ich pojedziemy na Łazienkowskiej, raz oni nas na R22. Ja porażkę przyjmuję na klatę.
|
Zamiast na klatę to najpierw przyjmij trochę lodu na rozgrzaną głowę
Pewnie nie wiesz o tym ale już 300 sędziów, piłkarzy, działaczy itd wylądowało we Wrocławiu w związku z przekrętami. Z czego większość usłyszało oskarżenie. Większość tych ustawionych meczy taki "neptyk" jak Ty (bez urazy) uznałby za uczciwe... bo przecież każdy zespół przekręcony miał "sporo czasu" żeby odrobić wynik. A podobno spisków nie ma. Owszem, nie ma jednego wszechogarniającego spisku, ale jest wiele drobnych małych przekrętów... Takich jak w niedzielę na R22.
I ten mały przekręcik pozwolił Legii wygrać a nam odebrał remis. Lubisz wypaczone wyniki, Twój problem. Ale że wolisz "nie widzieć" pewnych rzeczy nie znaczy że ich nie ma. Tak jest w polityce i w innych sferach życia, piłka nie jest wyjątkiem. A to że ludzie lubią "uładzony racjonalny" uczciwy świat nie znaczy że taka jest rzeczywistość. Wrocław jest tego dowodem.
(Ja też chciałbym wierzyć że byli lepsi i dlatego wygrali... ale sędzia zniweczył moją wiarę i odebrał warszawianom szansę na uczciwą wygraną)