WISŁAZWE napisał(a):

Sędzia, sędzia, sędzia.
KU..RWA straciliśmy bramkę w 50 minucie! Mieliśmy 40 minut na odrobienie start, a nie zrobiliśmy nic. Więc poszukajmy winnych najpierw w naszym zespole a nie w zespole sędziów.
|
Zupełnie inną sprawą jest to jak my graliśmy. Równie dobrze moglibyśmy napierać na nich jak Barcelona, a przez słupki/poprzeczki mieć zero w sieci. Równie dobrze Legia mogła tak na nas napierać, ale byśmy się wybronili na 0:0. Danie handicapu Legi - obojętnie w której minucie - diametralnie zmienia przebieg meczu oraz ma wpływ na grę o MP nie tylko dla Legii, ale też innych zespołów ekstraklasy.
Gdyby nas sędzia przekręcił w 94 minucie na 0:1 z Legią przy naszej ch.u.j.owej grze też byś powiedział, że w sumie graliśmy bucówę, więc zasłużyliśmy na porażkę?
Zresztą z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że gdyby nie ten wałek dociągnęlibyśmy to 0:0, bramki na 2 i 3 padły w doliczonym czasie.