|
Do Twojej listy kocie dopisałbym jeszcze brak cohones tudzież słabą psychikę u formacji ofensywnej. Oddawali piłkę do drugiego, trzeciego. Nikt nie miał jaj by wziąć ciężar gry na swoje barki, o oddaniu strzału nie wspomnę. Nie strzelasz na bramkę- nie ma goli- nie wygrywasz. Proste.
|