|
W naszym wykonaniu pierwsza połowa niezła. Mieliśmy swoje okazje, nadążaliśmy za przeciwnikiem.
Druga katastrofa. Legia zagrała wyżej pressingiem, agresywniej i bliżej naszych. Do tego stracona bramka.
Wynik za wysoki, dwie bramki padły gdy byliśmy kompletnie zdeorganizowani. Coś jak na mundialu Hiszpania-Holandia.
Nie ma się co spinać i pomstować, mamy przecież zupełnie inne cele na ten sezon niż L.
Oby Smudzie udało się dotrzeć do zawodników i ich podnieść na duchu. Jeszcze sporo gier a Top 8 jest jak najbardziej w naszym zasięgu.
|