|
Fakty są takie, że nasza gra opiera się tak naprawdę na dwóch piłkarzach: Brożku i Stiliciu. Dzisiaj obaj grali piach. Nie popisał się środek pola. Uryga może i ma talent, ale w meczach z takimi rywalami jak Legia wychodzi brak doświadczenia. Smuda też dał plamę trzymając Stępińskiego tak długo na ławce. Wyraźnie było widać, że Boguski się motał, a było dużo czasu, żeby, chociaż tą jedną bramkę wpakować i ugrać remis. Niestety, mamy w drużynie jeszcze za dużo słabych ogniw i, jeżeli chcemy wskoczyć poziom wyżej, to trzeba je wyeliminować i zatrudnić ludzi, którzy znają się na swoim fachu. O to jednak niestety w obecnej sytuacji finansowej będzie bardzo trudno.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|