kot napisał(a):

Nie tylko Dudka, który ma nie tylko nadwagę, ale i brak chęci do umierania za Wisłę. Dzisiaj nie było walki i agresji u nie mal wszystkich, co w takim meczu i przy takiej publice, jak dla mnie, dyskwalifikuje tych piłkarzy w moich oczach. Straciłem dziś do nich szacunek, nie za brak umiejętności, lecz właśnie za brak zaangażowania. To wręcz niewyobrażalne dla mnie.
Jedyny wyjątek to ochroniarz Wisły Głowacki i sztukmistrz Stilic, któremu z czasem też się odechciało grać.
ps.darmowi piłkarze z Ruchu Chorzów nie podnieśli jakosci gry wisły, a raczej sprowadzili ją do poziomu Ruchu Chorzów, niestety.
|
Nasi piłkarze czuli dzisiaj to, co zwykle przed meczem z Niemcami czują reprezentanci Polski. Zwą to strachem. Trudno mieć o to do nich pretensję. Dziwie się, że inteligentni ludzi, uważający się za znawców piłki liczyli na jakiś cud w dzisiejszym meczu. Jeśli tak, pora zejść na ziemię.
Jak powiedział Smuda po meczu, wielu piłkarzy z naszej drużyny ma inne walory, ale niekoniecznie związane z agresywnością na boisku. Trudno spodziewać się, ze delikatny Stilić, Boguski, Garguła, grający z konieczności nie na swojej pozycji Jankowski czy nieopierzony Alan Uryga nawiążą walkę z Jodłowcami czy Vrdoljakami, szczególnie jeśli Legia będzie mogła się bronić i kontrować.