Nie wiem jak Wy, ale ja już cały jak na szpilkach siedzę. Niby serce mówi, że będzie dobrze, ale mam jakiś taki wewnętrzny niepokój, że strzelą nam szybko dwie bramki i będzie po ptokach. Obym się mylił i obyśmy mogli w 90 minucie, przy wyniku 3:0, całym stadionem zagrzmieć najpierw nasz hymn, potem que sera sera, a na końcu LEEEGŁA
Do zobaczenia na R22!!