Pablo84 napisał(a):

Nie jest za darmo. Składamy się na to wszyscy, mimo że my młodzi troszkę rzadziej, lub wcale nie chorujemy- za to niestety częściej chorują nasi rodzice, ciotki, babcie itp- jest coś takiego jak solidarność pokoleń.
Z ciekawości, ile masz lat?
|
O Mato boska bo zaraz wybuchnę...
Rozumiem twoja teoria mówi tak:
Składamy się wszyscy na:
MZ, NFZ, NFOZ, wydziały zdrowia w województwach, URPL, PFRON, leki refundowane, pielęgniarki i lekarzy etc. - i według twojej wybitnej teorii na to nas stać, bo służba zdrowia jakoś funkcjonuje
Według tejże teorii również nie stać nas będzie, gdy będziemy opłacać:
uwaga... samych pielęgniarek i lekarzy...
Można oszaleć
Oczywiście mało tego, że całej tej biurokracji urzędniczej by nie było, na co wydajemy 4 mld zł. rocznie, to jeszcze, zlikwidowany byłby monopol NFZtu, co sprawiłoby drastyczne obniżenie się kosztów leczenia spowodowane wolną konkurencją placówek. Już nawet teraz można przeczytać, że niektóre prywatne placówki oferują tańsze leczenie niż NFZ w tym momencie! A co dopiero, gdbyny nie było PITU/CITU i takich placówek pojawiłoby się setki tysięcy i trwała by walka o tak naprawdę klienta, który leczyłby się tam gdzie oferują wysoką jakość leczenia, szybką obsługę i konkurencyjną cenę. Wolny rynek. A tak to, Płemieł uprawiając gospodarkę centralnie planowaną, dyktuje nam cennik a ty se płać podatki czekaj na terminy, klep se biedę od 1 do 1, becz, że ci źle w Polsce i udawaj, że
przymus płacenia składki to solidarność społeczna pokoleń

Bo ja myślałem, że solidarność jest dobrowolna... no ale ok, ty się urodziłeś w 84', to wszystko mówi, po prostu inaczej pojmujesz pojęcia, tak po socjalistycznemu
IncognitoTSW napisał(a):

23.
Kliniki Lexum zeszłej jesieni prowadziły akcję tańszych niż w innych miejscach operacji zaćmy. Reklamowali się m.in. na Grouponie. Zdaje się, że Stowarzyszenie Chirurgów Okulistów wytoczyło im proces o nieuczciwą konkurencję. Nieuczciwą, bo zaniżają ceny- a przecież nie można taniej...
|
Dokładnie to o czym pisze: Kolejny super przykład jak monopol państwowej służby zdrowia sprawia, że koszty leczenia w Polsce są dramatycznie drogie i jeszcze wszystko to jest mało wydajne gdy czekamy w kolejce na leczenie po 3 mc. nie mówiąc o przypadkach takich jak 4 lata, bo to też jest na porządku dziennym.
Pablo84 - jeszcze raz Nikt młodemu dziadkowi, babci, ciotce nie broni sobie w prywatnym ubezpieczycielu założyć rachunek zdrowotny gdzie będzie sobie odkładał oprocentowane w skali inflacji nawet pieniądze na leczenie na starość. Moja mama tak zrobiła i sobie na emeryturę odkłada na zdrowie, ma już całkiem sporą sumkę, nie mówiąc, że wszystkie te środki są potem dziedziczone przez dzieci a nie jak w NFZ czy ZUS przepadają.