|
Sprawiedliwość nie występuje w żadnym systemie gospodarczym, ani w żadnej doktrynie politycznej. Quasi system równościowy proponowano wymyślając egalitaryzm, który jak wiele odnóg liberalizmu trafił na śmietnik historii.
Od nikogo nie wymagam żadnej równości. Ba, nawet nie chciałbym żyć w ustroju, gdzie każdemu dzieli się pospołu.
Wystarczyłoby mi średnio bogate społeczeństwo, z dużą dozą wolności społeczno-gospodarczej, gdzie instytucja państwowa strzegłaby bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Tyle i aż tyle.
|