Wyświetl pojedynczy post
ASecond17
Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 17.09.2014, 11:39
Podbijam, żadne derby Polski. Co prawda zagrają 2 kluby z ostatnich stolic Polski i największych miast, kluby z największą liczbą spotkań między sobą w najwyższej lidze (bo najwięcej sezonów), ale określenie Derby Polski? - przecież żaden kibic tak nie mówi.
Gdzieś tu kiedyś na tym forum znalazłem taką nostalgiczną notkę o piłce w latach 80. lub 90. I młody reporterek Szpakowski robił reportaż o lidze, rozmawiał z jakimiś kibicami Legii. I mówil, chwalili sięi, że kto by nie przyjechał do Warszawy na Łazienkowską, to dostaje w*ierdol, czy Lech, czy Górnik, czy Wisła i inni. A że zbliżał się mecz Wisła-Legia w Krakowie to pytanie Szpakowskiego: - A co będzie, jak wy przyjedziecie do Krakowa?
Odpowiedź: - to..., to..., to my dostajemy wp*ierdol.
Tego sobie życzę na boisku w niedzielę, po prostu zlania warszawiaków.
Sportowo - liczę jedynie na to, żeby chłopaki zagrali na swoim poziomie, z koncentracją i wolą zwycięstwa, a nie dobiegania bez ryzyka 90 minut na remisik. Zagramy z warszawskimi w pełnym składzie, a zgadzam się z Brożkiem, że pierwsza 11-stka może ograć każdą drużynę w tym kraju, włącznie z Legią, bez farta i żadnej pomocy sędziów. Jesteśmy bez kontuzji, bez kartek, walczymy jak równy z równym i niech wygra lepszy.
Na trybunach też będzie miazga, o to jestem spokojny. Apel tylko do starszych kibiców, którzy mają za sobą te kilkadziesiąt meczów na R22 i choć kilka z Legią. Na trybunach będzie masa przypadkowych ludzi, kombinacja słów "Wisła-Legia" przyciąga prawie jak "Polska-Niemcy", więc ten doping nie będzie taki, jak mógłby być przy 30.000 fanatyków. Trzeba dawać z siebie 110%, żeby nie było kupy i mobilizować innych. 2000 warszawskich to nie przelewki.
Pojęcie, którego wy nie znacie. Dzisiaj wrogu, wczoraj bracie.
Odpowiedz cytując