|
Swego czasu kumpel wszedł na kartę dziadka, twierdząc że się pomylił (oczywiście ściemniał), kłócił się 10 min z ochroniarzem ale go puścili. Ryzykowny biznes tak czy siak. Jedyne na co możecie liczyć to fakt że będzie kocioł ludzi w niedziele i pewnie ochrona będzie już miała wszystkiego dość.
|