|
Senior Member
Offline
|
|
Cytat:
Przeglądając "gdzie nie bywać, kogo nie znać" po tym gdy okazało się że pierwszy bardzo dobry wpis "mh" był zainspirowany wpisem tamtejszym, natrafiłem na dociekania "czym jest szpica NATO".
Spieszę z odpowiedzią.
Szpica - to jest takie miejsce które na początek III wojny światowej przyjmie inauguracyjne bomby atomowe.
Nie rozumiem entuzjazmu szerokich kręgów z bycia tą szpicą.
Przecież Polska jest szpicą regularnie i powiedziałbym.. zawodowo.
Gdzie tu nowość?
Była szpicą w Układzie Warszawskim, gdzie wedle planów sowieckich miało spaść najwięcej uderzeń nuklearnych NATO gdyż naród polski został uznany za zbędny w budowie Sojuzu.
Była szpicą oporu wobec nazistowskich Niemiec.
A wcześniej szpicą Europy wymierzoną w Bolszewików.
A wcześniej szpicą Chrześcijan wymierzoną w islam.
W zasadzie "nieszpicą" bywamy tylko wtedy, gdy w międzyczasie jesteśmy pobojowiskiem po byciu szpicą tudzież kolonią (etap III).
Bycie pobojowiskiem, a potem kolonią to nieodłączne, kolejne etapy bycia szpicą, przedmiotu ekscytacji szerokich kręgów.
Bycie szpicą w zasadzie ma tylko jeden pozytywny aspekt i to dla miłośników socjalu.
Dostarcza nieustannie nowych powodów do święt narodowych wolnych od pracy z okazji honorowej klęski.
Polska to jest... (wszystkie odpowiedzi prawidłowe)
a) ogród działkowy Europy, gdzie zamiast kabaczków hoduje się mięso armatnie
b) farma europejskich mudżahedinów, tuczonych byle czym bo i tak na ubój
c) teren zalewowy, na którym nie buduje się zbyt wiele bo i tak powódź wyburzy i będzie trzeba od nowa
d) szpica
drago
p.s. powyższy wpis - nie jest po to by szydzić dla szydery, ani nie służy wnioskom "nie bądźmy szpicą, poddajmy się od razu". To tylko gorzka refleksja. Bycie szpicą zazwyczaj jest skutkiem wielu lat zaniedbań i mi o te zaniedbania chodzi najbardziej. Szanujące się kraje nie mają swoich Gazet Wyborczych, swoich TVNów, swoich Tusków a potem nie muszą robić za szpicę czegokolwiek.
|
https://www.facebook.com/GownoPrawda...33008610205967
|
|