|
Czemu "jezdzimy" po Czekaju?
Kocur juz wcześniej napisał. Siedzimy w piątkę z kolegami oglądamy mecz i każdy z nas ma zawał serca jak Michał Czekaj pojawia się w pobliżu piłki. Temu. Tu nie ma czego bronić. Klub piłkarski to nie miejsce na sentymenty, szanuje Michała bo to chłopak z Krakowa wychowany na Wiśle od małego, ale w piłkę grać nie potrafi i tu naprawdę nie ma co się oszukiwać. Jak ktoś twierdzi inaczej - niech ogladne III ligę i występy Czekaja na tym poziomie rozgrywkowym.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|