Dzimi napisał(a):

|
Żaden poważny klub nie upublicznia i nie komentuje otwarcie przed kamerami swoich finansów, bez względu na to czy są dobre (nadwyżka) czy złe (deficyt). Bednarz tak zrobił. To był Konrad Wallenrod z eLką w sercu.
|
Większość zachodnich klubów robi to regularnie, co roku. Bynajmniej nie tylko te, które są na giełdach (te po prostu muszą).
A sponsorów i tak nie dałoby się "oszukać", każda racjonalna firma poprosiłaby o szczegółowy raport o stanie finansów (najlepiej od niezależnego audytora) przed podpisaniem wielomilionowej umowy.