Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 13.09.2014, 07:59
T-omek napisał(a):Wyświetl post
Również uważam, że w meczu z Zawiszą Czekaj nie był najgorszym zawodnikiem na boisku. Grał co prawda bardzo nerwowo ale miał też kilka udanych interwencji. Można na niego stawiać i chłopaka ogrywać w kolejnych meczach. Martwię się o Gargułę, wg mnie strasznie się męczy na skrzydle. Franz powinien go ustawić na środku obok Stilicia a Jankowskiego w końcu posadzić na ławce !!!! Ustawienie Sarkiego na lewym skrzydle to jak wkładanie prawej reki do lewego ucha, niby da się ale.
Czekaj nie był najgorszy na boisku, ale Zawisza mógł po jego błędach strzelić tak 5-6 bramek. Jak na środkowego obrońcę wynik dramatyczny. Dudka też miał w tym meczu większe błędy, ale 1-2, a nie 5-6, a nerwowych interwencji na koncie kilkanaście.
I nie pomogą tu dobre interwencje. One są po prostu jego pieprzonym obowiązkiem jak na środkowego obrońcę. Przypuszczam, że gdybym zagrał w tym meczu za Czekaja też zaliczyłbym jakąś dobrą interwencję, ale pewnie dostalibyśmy z 5 bramek. Ale zaliczyłbym dobrą interwencję. Żelazna logika.

Czekaj jeśli chce uratować karierę w Wiśle, musi iść w zimie na wypożyczenie. Inaczej za każdym razem to tak będzie wyglądało. I kibice się na niego nie uwzięli, on po prostu swoją grą powoduje takie, a nie inne reakcje. Dzisiaj nie był najgorszy na boisku, tylko w przeciwieństwie np do Stillicia, Semir miał słabszy dzień, a Czekaj zagrał na swoim poziomie.

Mecz chcieliśmy wygrać na 'chodzonego'. Od 20 do 65 minuty dostaliśmy zimny prysznic, który nam się badzo należał. Nawet sobie pomyślałem - lepiej przegrać z Zawiszą, niż za tydzień z Legią. I na szczęście wygraliśmy z Zawiszą i przy okazji dostaliśmy bardzo mądrą lekcję, żeby nie obrosnąć w piórka.

Z naszego składu pierwszy do odstrzału to Garguła. Bo nawet jeśli np Jankowski czy Boguski grają słabo, to biegają, walczą. Garguła niestety się zatraca. Niestety wiek robi swoje, ale nigdy też nie był to np gracz który pracuje na całej długości boiska. A to mógłbym powiedzieć i o Jankowskim i o Boguskim.

W dwóch słowach jeszcze o Buchaliku. Akurat ja należałem do tych osób, które sądzą że jest niezłym bramkarzem, dużo lepszym niż Miśkiewicz, ale musi u nas pograć, aby nabrać pewności siebie i wejść na właściwe tory. Wcale mnie to nie zdziwi, jeśli zagra u nas świetny sezon i ktoś go od nas kupi. Ma papiery na solidnego GK. Miśkiewicza z kolei nikt nie chciał kupić, ale odpowiedz dlaczego jest bardzo prosta: Podajcie w jego kierunku piłkę. Bramkarz na poziomie Pawełka.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 13.09.2014 o godz. 09:43.
Odpowiedz cytując