|
Fartowne zwycięstwo w tym meczu, ale w ostatnich sezonach n-razy przegraliśmy pechowo, wiec niech się wyrównuje. Jak jestem sceptyczny co do Frania to dziś zareagował pozitywnie, jak mawiał klasyk. Kilka luźnych spostrzezen.
Michała Czekaja należy odsunąć od pierwszej drużyny i pomoc w wyborze odpowiedniego zawodu (nie wiem może hydraulik? cieśla?), gość się mecz w mecz kompromituje w meczach III ligii, a to co dziś odstawial wszyscy chyba widzieliśmy. Do odstrzału. Teraz trzeba sprawdzać kolejnego w kolejce Żemlo, który w rezerwach sprawia dużo lepsze wrażenie. Jak się okaże czekajopodobnym parodystą - odstrzelic. I do skutku.
Miejsce Garguly jest na ławce rezerwowych. Chłopa cały mecz nie ma biega coraz mniej, siły go opuszczają w 60 minucie, metryki nie oszukasz. Liczę na Stepinskiego/Sarkiego na Legii. Łukasz G. mam nadzieje ze coraz częściej będzie obserwował nasze mecze z pozycji siedzącej.
Jankowski w sumie podobnie. Jeden strzał w słupek i 90 minut chłopa nie ma. Plus asysta do czarnego. Nie przekonywał i nie przekonuje, ale abonament na Iszy skład wykupiony to gra.
Uryga 2gi mecz z rzędu elektryczny, słaby w odbiorze, słaby do przodu. Mam nadzieje ze Pogoń to nie był tylko wyjątek od reguły i wróci na właściwy tor.
Bogus oprócz jednego błędu w defensywie naprawdę dobrze. Inteligentny pomimo swojej cipowatosci gość, fajnie rozprowadza nasza grę, zwalnia, przyspiesza o to chodzi. Zbliża się do formy reprezentacyjnej. Mówię poważnie
Buchalik w końcu coś złapał, choć czasem jest elektryczny, ale w gruncie rzeczy bardziej niż poprawnie. Czy to kwestia umiejętności czy szczęścia mniej ważne.
Brożek się trochę miota na skrzydle. Lewandowskim nigdy niestety nie będzie.
Między 20-70 minuta graliśmy ogólnie taki piach, że w najlepszych snach nie spodziewałem się ze to się skończy naszym zwycięstwem.
Piękny obrazek: wchodzi Przemek Lech, wychowanek, chłopak z Wisłą od 8 roku życia, pierwsze co robi całuje Gwiazdę. Widać że dla niego Wisła to coś więcej. Oby poszły za tym umiejętności. Powodzenia!
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|