|
Zwariowany mecz. Bramką na remis pachniało od dłuższego czasu ale straciliśmy dopiero w drugiej połowie, później na 2:1 i myślałem, że będzie po meczu bo kompletnie nic nie graliśmy, identycznie jak w tamtym sezonie. Później szczęśliwa bramka Brożka i piękna bramka Stępińskiego, który dodatkowo wypracował karnego.
Niby nie mamy ławki a ławka nam dziś mecz wygrała.
Bardzo cieszy to, że grając tak naprawdę słaby mecz wygrywamy i strzelamy cztery bramki.
|