Ketjow123 napisał(a):

Od 2 lat mieszkam w Budapeszcie i znajomy przesłał mi obrazek odnośnie naszego zawodnika.
Nawet nie trzeba znać węgierskiego Niestety w rozmowie potwierdził mi że ten zawodnik nie jest szczególnie ceniony w swoim kraju.
|
A ja powiem tak, pewnie nie było by tej szydery gdyby był całkowicie nikim. Na moje oko to niezły grajek któremu w życiu zdarzyło się parę błędów, które mu do dzisiaj wypominają.W dodatku w ważnych meczach.
Szydzony w naszym kraju Wawrzyniak gra z powodzeniem i zarabia grube tysiące w Rosji. Paradoks? nie, taki jest urok piłki. Podobnie zresztą było z Rasiakiem, czy Jopem.
Sam jestem ciekaw jak będzie się prezentował. Na nasze szczęście w klubie podpisują najlepsze kontrakty z możliwych: czyli rok z opcją przedłużenia.
Franek co by o nim mówić błędów nie wybacza. 1,2,3 klops i wylatujesz/ nie przedłużamy z tobą kontraktu. Nalepie nie mógł wybaczyć meczu na Łazienkowskiej, Piotrowi Brożkowi w Poznaniu. Smuda zresztą nie znosi przeciętniaków. Sarkiego i Czekaja też by z chęcią z drużyny odpalił, jakby nie ważne kontrakty.
Oby Guzmics nie dał mu podobnego powodu.