|
Te sondaże to można sobie wsadzić... One są po to, żeby nikt po wyborach nie powiedział, że jakim cudem wygrało PO. Bo nadchodzi dzień wyborów i nikt nie może powiedzieć, że coś jest nie tak gdy wygrywa platforma bo przecież cały czas w sondażach prowadzili albo była wyrównana walka z PiS. Zauważcie, że w tych sondażach PO zawsze spada, im zawsze poparcie maleje i nagle nowy sondaż i znowu mają równo z PiSem albo więcej. Bardzo ciekawe to jest. Do tego Sienkiewicz czy inny pies, już nie pamiętam, mówi, że według CBOSu PiS miał 43% w sondażu - kiedy i gdzie był taki sondaż pokazany?
Afera goni aferę, PO leci w sondażach ale a to Tusk odejdzie a to mucha pierdnie i znowu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jest triumf.
Do tego ciągłe pomijanie Ruchu Narodowego. Przecież oni mają około 1-2% poparcia a w tych sondażach - chociażby ten wrzucony dwa posty wyżej - bardzo często się ich nie uwzględnia. Były też sondaże gdzie pokazano poparcie dla jakichś śmiesznych partii typu Zieloni a w tym samym sondażu nie było RN. Czy ktoś wierzy, że Zieloni mogą mieć większe poparcie od RN.
I jak tu wierzyć w takie gówno, i jak na takim czymś można opierać jakieś tezy i wysnuwać opinie. Panie emj wstydź się.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|