serek.c2 napisał(a):

Dziecinadą nazwałbym raczej twierdzenie, że tylko dzięki Smudzie przychodzą do nas zawodnicy.
ps. w swoich postach przyznaję, że nie widzę w tej chwili lepszego kandydata na stołek trenerski.
|
Kolega się zagalopował, ale gdyby nie Smuda, nie byłoby Stilicia w Wiśle. To jest akurat fakt. Dla Sadloka mógł to być ważny argument (zna Smudę jeszcze z reprezentacji).
Brożek przyszedłby i tak (to Wisłą to jego klub), Dudki nikt nie chciał więc pewnie też.
Inna sprawa, że nie wiadomo, czy gdyby nie spektakularna eksplozja formy kilku zawodników w Wiśle za czasów Smudy, to chorzowski zaciąg obrałby kierunek na Kraków. Nigdy się tego nie dowiemy, ale na pewno był to jakiś czynnik.
W obecnej Wiśle Smuda jest wartością dodaną. Reszta to zwykłe pitolenie - przynajmniej do czasu, aż będzie nas stać na 18-tu zawodników na poziomie obecnego pierwszego składu i lepszego trenera. Czyli raczej nie prędko.